Jak naprawić samochód aby naprawy nie można było rozpoznać miernikiem grubości lakieru

Wartość samochodu zależy od kilku czynników, nieoryginalne części czy liczne naprawy obniżają jego cenę. Czy w dzisiejszych czasach można przed kupującymi ukryć fakt, że samochód był szpachlowany czy wtórnie malowany?

Miernik grubości lakieru – co to jest?

Wielu ekspertów podkreśla, że przed zakupem samochodu należy dokładnie sprawdzić, czy stan faktyczny odpowiada zapewnieniom sprzedającego. Specjaliści bardzo często polecają „uzbroić się” w mierniki grubości lakieru. Głównym zadaniem takiego urządzenia jest sprawdzenie czy samochód nie był wcześniej szpachlowany lub przemalowywany – wszystkie te operacje należy wiązać z różnymi uszkodzeniami i mają one istotny wpływ na wartość pojazdu.

Miernik grubości lakieru służy do pomiaru warstwy lakieru na podłożu stalowym, stalowym ocynkowanym i aluminiowym. Z jego pomocą można bez problemu sprawdzić grubość warstwy niemetalicznej na metalicznym podłożu. Pomiary należy rozpocząć od dachu, a potem dokonywać kilka pomiarów na innych elementach samochodu – z reguły oryginalna grubość powłoki wynosi od 80 μm do 180 μm i na jednym pojeździe może odchylać się do 40%. Gdy wyniki są dwukrotnie wyższe najprawdopodobniej mamy do czynienia z tzw. szpachlą.

Czy miernik grubości lakieru można oszukać?

Naprawa samochodu zawsze powinna być wykonywana przez profesjonalne warsztaty. Niestety, część firm wykorzystuje swoje wieloletnie doświadczenie, by nieco przekłamywać rzeczywistość. Kupujący, przed sfinalizowaniem transakcji sprzedaży auta, powinni je dokładnie sprawdzić, jednak czasami nawet użycie miernika grubości lakieru może nie potwierdzić dokonywania wcześniejszych napraw. Dlaczego? Otóż w niektórych warsztatach na wcześniej wyklepaną warstwę szpachlowanej blachy nakłada się metaliczny podkład. Czasami też do podkładu dodawane są drobinki metali. Taka warstwa odbija promienie miernika i w rezultacie urządzenie nie potwierdza tzw. szpachli, ani innych działań związanych z powłoką. W tego typu przypadkach nie pomoże nawet najnowocześniejszy miernik grubości lakieru. Jednak cały proces wiąże się z nieco wyższymi kosztami i najczęściej na takie oszustwa decydują się właściciele droższych samochodów.